Mój blog muzyczny

Posłuchaj wreszcie czegoś dobrego.

» Font Size «

Ok, to zaczynamy tłumaczenie (moje, nieprofesjonalne, więc przepraszam za ewentualne błędy ;) ).

Tłumaczenie piosenki Switchfoot – Afterlife:

I’ve tasted fire I’m ready to come alive 
I can’t just shut it up and fake that I’m alright 
I’m ready now 
I’m not waiting for the afterlife 

Zasmakowałem ognia, jestem gotowy by powrócić do życia

Nie mogę tak po prostu tego zamknąć i udawać, że jest ze mną wszystko w porzadku

Jestem teraz gotowy

Nie czekam na życie po życiu.

I’ll Let it burn the way the sunlight burns my skin 
The way I feel inside, the way the day begins 
I’m ready now 
I’m not waiting for the other side 
I’m ready now, I’m ready now 

Pozwolę palić się temu w sposób, w który blask słońca pali moją skórę,

W ten sposób, w który czuję w środku, w taki sam dzień przebiega.

Jestem gotowy.

Nie czekam na drugą stronę.

Jestem gotowy, jestem gotowy.

Cause everyday the world is made 
A chance to change But I feel the same 
And I wonder 
Why would I wait till I die to come alive? 
I’m ready now 
I’m not waiting for the afterlife 

Ponieważ każdego dnia świat jest tworzony,

jakaś szansa do zmiany, ale czuje się tak samo

I zastanawiam się…

Czemu mógłbym czekać dopóki umrę by ożyć?

Jestem gotów

Nie czekam na życie po życiu.

I still believe we could live forever 
You and I we begin forever now 
Forever now 
Forever 
I still believe in us together 
You and I we’re here together now 
Forever now 
Forever now 
Or never now 

Ja wciąż wierzę, że możemy żyć na zawsze,

Ty i ja teraz zaczynamy żyć wiecznie,

Na zawsze teraz,

Na zawsze,

Ja wciąż wierzę w nas razem,

Ty i ja jesteśmy tu razem,

Na zawsze teraz

Na zawsze teraz.

Lub nigdy teraz.
Cause everyday the world is made 
A chance to change But I feel the same 
And I wonder 
Why would I wait till I die to come alive? 
I’m ready now 
I’m not waiting for the afterlife 

Ponieważ każdego dnia świat jest tworzony,

jakaś szansa do zmiany, ale czuje się tak samo

I zastanawiam się…

Czemu mógłbym czekać dopóki umrę by ożyć?

Jestem gotów

Nie czekam na życie po życiu.
Everyday 
A choice is made 
Everyday 
I choose my fate 

Każdego dnia

Decyzja jest podjęta

Każdego dnia

Wybieram moje przeznaczenie
And I wonder 
Why would I wait till I die to come alive? 

I zastanawiam się

Czemu mógłbym czekać dopóki umrę by ożyć?
Everyday I still feel the same 
And I wonder why would I wait till I die to come alive? 
I’m ready now 
I’m not waiting for the afterlife 

Każdego dnia wciąż czuję się tak samo

I zastanawiam się jak mógłbym czekać dopóki umrę by ożyć

Jestem gotowy

Nie czekam na życie po życiu.
I’m ready now 
I’m not waiting till the afterlife

Jestem gotowy

Nie czekam do życia po życiu.

Niedawno wyszedł wreszcie długo wyczekiwany przez fanów Switchfoota nowy album!

Album nazywa się “Vice Verses”. Oczywiście album już przesłuchany i już wiem, że moją ulubioną, ukochaną piosenką będzie na 100 % – Thrive, które od razu wskakuje do czołówki jeśli chodzi o moje ulubione utwory w ogóle. ;)

Numer. Tytuł Długość
1. “Afterlife” 3:37
2. “The Original” 3:15
3. “The War Inside” 3:39
4. “Restless” (Jon Foreman) 5:18
5. “Blinding Light” 4:17
6. “Selling the News” (Jon Foreman) 3:35
7. “Thrive” (Jon Foreman) 5:12
8. “Dark Horses” 3:54
9. “Souvenirs” 4:15
10. “Rise Above It” (Jon Foreman) 3:33
11. “Vice Verses” (Jon Foreman) 5:08
12. “Where I Belong” (Jon Foreman, Tim Foreman, Mike Elizondo) 6:53

Oczywiście już niedługo album zostanie rozpracowany właśnie tu – na moim blogu. ;)

Mam takie piosenki, które wykorzystuje wtedy, gdy chcę się zmotywować do czegoś, do działania, do walki. Świetne do wykorzystania np. podczas jakichś dłuższych biegów, żeby rozproszyć myśli, albo przed meczem piłkarskim, żeby zagrzać się do walki. Ogólnie rzecz biorąc fantastyczne piosenki motywacyjne.

Oto moje bardzo, bardzo subiektywne TOP 3: (Podaję tylko tytuły, piosenki każdy sobie na pewno znajdzie za pomocą Google ;) ):

Miejsce 3:
Blur - Song 2 – (rockowe brzmienia, fajny motyw)
Miejsce 2:
Franz Ferdinand - Take me Out (podobne do Blur, ale… lepsze ;) )
Miejsce 1:
Fort Minor – Remember The Name (po prostu klasyka, daje kopa!)

A jakie jest Wasze TOP 3 w tego typu piosenkach? ;)

Nie jestem w ogóle fanem takich brzmień. Nie jestem fanem takich tekstów. Nie przekonuje mnie ten wykonawca. Ale jest jedna piosenka, która jest po prostu genialna. Której przynajmniej wartości.

I taką wodą być,
co otuli ciebie całą,
ogrzeje ciało, zmyje resztki parszywego dnia.
I uspokoi każdy nerw,
zabawnie pomarszczy dłonie,
a kiedy zaśniesz wiernie będzie przy twym łóżku stać.

I taką wodą być,
a nie tą, co żałośnie całą noc tłucze się po oknie.
Wczoraj, wczoraj.

I taką wodą być,
co nawilży twoje wargi,
uwolni kąciki ust, gdy przyłożysz je do szklanki.
I czarną kawę zmieni w płyn,
kiedy dni skute lodem.
A kiedy z nieba poleje się żar, poczęstuje chłodem.

I taką wodą być,
a nie tą, co żałośnie całą noc w gardle pali ogniem.
Wczoraj, wczoraj
nie liczy się,
bo wczoraj,
bo wczoraj…

I taką wodą być,
a nie tą co żałośnie całą noc w gardle pali ogniem.
Wczoraj, wczoraj,
nie liczy się,
bo wczoraj,
bo wczoraj nie było, nie.

Coś wspaniałego – to brzmienie… Hmm… Być może tak kocham tą piosenkę, bo kojarzy mi się z ukochaną osobą… ;)

Musiałem zacząć od tego popularnego, amerykańskiego zespołu, bo to mój ulubiony. Znam ich całą dyskografię, myślę, że wszystkie teksty i kocham również single ich głównego wokalisty – Jona Foremana.

Strasznie szkoda, że ten zespół jest tak mało znany w Polsce, bo kawałki mają naprawdę dobre! Preferują rock, który raczej jest łagodny w porównaniu do zespołów tego nurtu, chociaż takie kawałki jak Meant to live, albo Mess of Me nie potwierdzają tej tezy. ;)

Zespół zasłynął przede wszystkim z tego, że ich piosenki pojawiły się w filmie “A walk to remember” (“Szkoła Uczuć” w Polsce). Swoją drogą tam były akurat te bardzo balladowe utwory jak “You”, “Only Hope”. No i tak zaczęła się wielka popularność tego zespołu przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych.

Ich teksty zawsze są bardzo poetyckie, ale zawsze mądre, życiowe. Posiadają wiele poziomów, takich sit, przez które każdy będzie inaczej ich piosenki pojmował. Wszyscy członkowie grupy są chrześcijanami i faktycznie chrześcijanin z tych tekstów też odbierze coś innego, niż inni, ale Switchfoot wyraźnie podkreśla, żeby ich nie szufladkować. I wydaje się to dobrym pomysłem, bo w innym wypadku byłby to zespół, który ograniczałby się tylko do tej grupy fanów.

Naprawdę fantastyczny zespół, a szczególnie polecam wszystkim ich piosenkę: “Your love is a song”!

Sep
18
Nowy blog

Witam serdecznie.

To nowy blog o muzyce: o moim guście muzycznym, generalnie o gustach i o różnych newsach i ciekawych piosenkach, czy też stronach.

Mam nadzieję, że będzie odwiedzany przynajmniej przez moich znajomych. ;)

Pozdrawiam wszystkich czytelników i czytelniczki.

*